Tagi

Wpisy z tagiem: poeta

poniedziałek, 05 grudnia 2011
Tymoteusz Karpowicz (ur. 15 grudnia 1921 w Zielonej koło Wilna – zm. 26 czerwca 2005 w Oak Park – miasteczku sąsiadującym z Chicago) – poeta, prozaik, dramaturg, tłumacz; czołowy twórca poezji lingwistycznej, uznawany za ostatniego wielkiego modernistę. Urodził się 15 grudnia 1921 r. w podwileńskiej wsi Zielona. W czasie wojny uczestniczył w polskim ruchu oporu. Studiował filologię polską we Wrocławiu. Debiutował w 1948 r. tomem prozy poetyckiej Legendy pomorskie. Po ogłoszeniu w roku 1949 socrealizmu w literaturze zaprzestał publikowania. Aktywność literacką wznowił dopiero w roku 1956 w dobie odwilży. Wtedy to stał się redaktorem tygodnika "Nowe sygnały". W roku 1957 tygodnik ten został jednak zamknięty za zbyt niezależną postawę. Karpowicz został później także usunięty z redakcji "Poezji" i "Odry". Od roku 1973 przebywał na stałe za polską granicą. Od roku 1978 profesor na University of Illinois w Chicago (od 1993 r. na emeryturze). Jako naukowiec zajmował się badaniem twórczości Bolesława Leśmiana. Ostatni jego tom wierszy Słoje zadrzewne był nominowany do Nagrody Nike. Był członkiem Stowarzyszenia Pisarzy Polskich. Jego aktywność literacka była przede wszystkim związana z nurtem lingwistycznym w poezji. Typowym przykładem jego charakterystycznej, osadzonej głęboko w języku metaforyki, jest wiersz Rozkład jazdy (w tomiku W imię znaczenia, 1962): Rozkład jazdy rozłożono jazdę na konie i ludzi potem na konie i siodła potem na ludzi i hełmy potem na pęciny chrapy i piszczele rozłożono wszystko bardzo szczegółowo to był dobrze pomyślany rozkład bardzo długo rozkładano ręce teraz jazda taka stąd zabiera spory kawał czasu i łąki wszystko od tej jazdy się zabrało rozłożystą nieruchomością Tytuł nasuwa na myśl poczekalnię dworcową, jednak z treści utworu wynika coś zupełnie innego. Możemy tu mówić o słowach w pułapce językowych automatyzmów oraz o uwalnianiu znaczeń . W swojej twórczości poetyckiej Karpowicz stosował gradację, anaforę, ironię, polemizował z tradycją, a także bawił się znaczeniami słów (powtórne wiązanie znaczeń). Zmarł 26 czerwca 2005 r. w Oak Park. Pochowano go 3 sierpnia 2005 r. wraz z żoną Marią (zmarła w maju 2004 po ciężkiej chorobie) na Cmentarzu Osobowickim we Wrocławiu.
niedziela, 20 listopada 2011

Karol Maliszewski (ur. 27 lipca 1960) - poeta, prozaik, krytyk literacki.

Mieszka w Nowej Rudzie, na Dolnym Śląsku. W 1990 r. był założycielem Noworudzkiego Klubu Literackiego Ogma. Prowadzi warsztaty poetyckie w Studium Literacko-Artystycznym na Uniwersytecie Jagiellońskim w Krakowie.

Wydał dziewięć tomików poetyckich, trzy tomy prozy i pięć tomów szkiców krytyczno-literackich. Stale współpracuje z kilkoma pismami literackimi takimi jak Odra, Studio, Opcje, Topos, Twórczość, Fraza, Wersja, Akant, Red.

Absolwent filozofii, doktor nauk humanistycznych. Nauczyciel języka polskiego i historii oraz wykładowca współczesnej literatury polskiej w Kolegium Karkonoskim w Jeleniej Górze. Laureat nagród im. Marka Jodłowskiego (1994), im. Barbary Sadowskiej (1997), im. Ryszarda Milczewskiego-Bruno (1999). W maju 2007 r. został nominowany do nagrody literackiej Nike za tom szkiców krytycznych "Rozproszone głosy" (2006).

 Poezja

Dom i mrok (1985).

Wiersz wolny (1987).

Miasteczko - prośba o przestrzeń (1988).

Będę przebywał jeszcze wtedy w Polsce (1991).

Młody poeta pyta o- (1994).

Rocznik sześćdziesiąty grzebie w papierach (1996).

Rok w drodze (2000).

Inwazja i inne wiersze (2004).

Zdania na wypadek. wiersze wybrane (2007).

Potrawy pośmiertne (2010).

 

Proza

Dziennik pozorny (1997).

Próby życia (1998).

Faramucha (2001).

Sajgon (2009)

 Szkice krytyczne

Nasi klasycyści, nasi barbarzyńcy. Szkice o nowej poezji (1999).

Zwierzę na J. Szkice o wierszach i ludziach (2001).

Nowa poezja polska 1989-1999. Rozważania i uwagi (2005).

Rozproszone głosy (2006).

Po debiucie. Dziennik krytyka (2008).

Pociąg do literatury. Szkicownik literacki z Dolnego Śląska (2010).



piątek, 28 października 2011

 

Karykatura w wykonaniu Pauliny Stokowskiej z klasy 2d

czwartek, 27 października 2011

Jacek Dehnel, trzydziestojednoletni poeta, tłumacz i prozaik. Postać barwna i intrygująca…  Zawsze byłam ciekawa, jaki jest  i jak się zachowuje  prawdziwy  poeta.

Przydymione oświetlenie i delikatny szmer rozmów. Wokół mnie ludzie oczekujący na spotkanie, a wszystko takie magiczne, zupełnie inne niż świat za oknami Biura Literackiego. Czuć obecność sztuki. Na kolejny „Port Literacki po godzinach” przyszli ludzi w różnym wieku. To chyba świadczy o tym, że poezja jest dla wszystkich. Wielu z gości jest z książką w ręce.

Pojawiają się oni: poeta - dandys i prowadzący. Zachowują się bardzo swobodnie. Artysta opowiada o sztuce pisania. Słuchacze przymykają oczy. Fantasmagorie wywołują uśmiech i  wzruszenie. To wszystko za sprawą pięknego języka i .... poezji. Czytany wiersz to dla każdego osobiste i mistyczne przeżycie. Osobisty odbiór. Słuchając poety wydaje się, że on jest trochę ponad nami. Wie więcej, czuje mocniej i widzi wyraźniej. A z drugiej strony jest taki zwykły, ludzki. Odnoszę wrażenie, że stoi z boku i obserwuje nas. Ma w sobie ducha jakby minionej epoki. Być może epoki, której nie znamy.  Erudyta żongluje fragmentami ważnych dla siebie utworów. Pomiędzy cytaty umiejętnie wplata wiersze. Artysta uwodzi publiczność.

Obcując z poezją, człowiek odkrywa nieznane mu dotąd lądy i otwiera się na nowe doznania. Dostrzega jak różnie i jak pięknie można patrzeć na świat. Budzi w sobie delikatność. A więc śmiało - bądźmy delikatni…

 

Marlena Dumin, klasa 1 a





środa, 26 października 2011

Urodzony 16 lutego 1959 roku we Wrocławiu. Polski poeta, prozaik, historyk literatury, krytyk literacki i muzyczny. Pracownik naukowy Instytutu Filologii Polskiej Uniwersytetu Wrocławskiego.

Ukończył filologię polską na Uniwersytecie Wrocławskim. W 1999 r. ukazała się jego monograficzna rozprawa doktorska „Kultura i egzystencja w poezji Jarosława Marka Rymkiewicza”.

Debiutował w 1981 r. w niezależnym czasopiśmie studenckim "Refleks". Parę lat później został laureatem Ogólnopolskiego Konkursu Poetyckiego im. Stanisław Grochowiaka. W 1985 r. ukazał się jego pierwszy tom poetycki pt. "Kilka ziaren popiołu". Z tego samego roku pochodzi także tom "Przed ziemią", który wydano w ramach spotkań młodych autorów (Galerii Literackiej Młodych) w kawiarni "Pod Kalamburem". "Koncert na adwent" z 1995 r. to jego ostatni zbiór poezji. W 1994 r. ukazał się "Mickiewicz, czyli wszystko" – wywiad-rzeka z J. M. Rymkiewiczem, w 1996 r.

Autor zbiorów wierszy, utworów prozatorskich (drukowanych m.in. w "Twórczości"), artykułów i prac literaturoznawczych oraz krytycznoliterackich. Zajmuje się literaturą współczesną, krytyką poetyckiego przekładu, a od końca lat 90. regularnie także krytyką muzyczną. W ostatnim czasie wraz z W. Browarnym i J. Orską współredagował dwie pokonferencyjne publikacje: "Przekraczanie granic. O twórczości Tadeusza Różewicza" i "Herbert (nie) oswojony". W miesięczniku "Odra" prowadzi stałą rubrykę o nazwie "CDn", w której omawia albumy muzyczne. Członek jury Wrocławskiej Nagrody Poetyckiej Silesius.

Jego teksty można odnaleźć m.in. w: "Nowym Życiu", "Sigmie", "Tygodniku Kulturalnym", nowojorskim "Nowym Dzienniku", "Obecności", "Przeglądzie Powszechnym", "Res Publice", paryskiej "Kulturze", "Więzi", "brulionie", "Kresach", "Tygodniku Powszechnym", "Odrze", "Tekstach Drugich", "Twórczości", "Jazz Forum", a także na stronach Biura Literackiego. W "Literaturze na Świecie" (nr 11-12/2007) ukazał się jego przekład "Epifanii" J. Joyce'a.



Poezja

 "Kilka ziaren popiołu", Kłodzko 1985

"Przed ziemią", Wrocław 1985

"Komentarz do Dantego", Wrocław 1990

"Koncert na adwent", Wrocław 1995

 Proza

"Walce wolne, walce szybkie", Poznań 2009

Teksty o literaturze

 "Mickiewicz, czyli wszystko", Warszawa 1994

"Kultura i egzystencja w poezji Jarosława Marka Rymkiewicza", Wrocław 1999

"Formy i afirmacje", Kraków 2003

"Joyce u Różewicza", [w:] "Przekraczanie granic. O twórczości Tadeusza Różewicza", Kraków 2007

"Infuła przymierza Pana Cogito. Herbert Józefa Życińskiego", [w:] "Herbert (nie) oswojony", Wrocław 2008

Opracował

wybór wierszy: Adam Mickiewicz "Inny wybór wierszy", Wrocław 1996

posłowie: Adam Mickiewicz "Dziady", Wrocław 1997

 



17:17, poezjaztrzynastka , Sylwetki
Link Dodaj komentarz »

Wrocławskie wydawnictwo Biuro Literackie, które publikuje wiersze Różewicza od 2007 roku, uczci jubileusz poety wydaniem książki "Wbrew sobie. Rozmowy z Tadeuszem Różewiczem". Ukaże się ona 24 listopada. Poza wszystkimi dotychczasowymi wywiadami w tomie znajdą się także rozmowy Różewicza z Czesławem Miłoszem, których dotąd jeszcze nie publikowano. Tytuł książki nawiązuje do niechęci, z jaką poeta udziela wywiadów.

Teatr Współczesny uczcił urodziny poety  wystawą  zdjęć Tadeusza Różewicza, wykonanych przez Adama Hawałeja. Są to zdjęcia osobiste, pokazujące Różewicza w nietypowych miejscach i sytuacjach. Wystawa towarzyszy promocji albumu "Różewicz w obiektywie Adama Hawałeja".

 Dolnośląskie Centrum Filmowe organizuje projekcje filmów, których scenarzystą jest Różewicz.

 W ramach Czynnych Poniedziałków na scenie kameralnej Teatru Polskiego została odczytana "Straż porządkowa" Tadeusza Różewicza.

 Galeria Za Szybą wrocławskiej Akademii Sztuk Pięknych przygotowała wystawę "Czytanie i rysowanie Różewicza". Realizacje graficzne i multimedialne, inspirowane słowem poety i doctora honoris causa ASP, stworzyli studenci z Wydziału Grafiki i Sztuki Mediów. Wernisaż wystawy odbył się12 października.

 W Operze Wrocławskiej odbędzie się 23 października koncert, na który zaproszono jubilata wraz z rodziną. Kompozytor i dyrygent Udo Zimmermann skomponował pieśni na sopran i orkiestrę kameralną do utworów Różewicza. W programie także pieśni Zygmunta Krauzego na fortepian z barytonem do utworów Różewicza (wykonanie Mariusz Godlewski).

 Cały pierwszy dzień tegorocznej edycji festiwalu Port Wrocław został poświęcony wrocławskiemu poecie. To wtedy premierę miał szczególny tom "Dorzecze Różewicza", zawierający wybrane wiersze wraz z komentarzami 24 innych autorów, oraz film dokumentalny Artura Burszty i Jolanty Kowalskiej pod tym samym tytułem. Podczas festiwalu rozstrzygnięto również konkurs "Nakręć wiersz Różewicza".

 

 

Siedzę cicho w ławce. Wszyscy wokół mnie wymieniają się informacjami, a ja z minuty na minuty coraz bardziej zastanawiam się, jaki on jest? Nagle wszyscy milkną. W końcu! – myślę. Do sali wchodzi mężczyzna w garniturze, w dłoni trzyma laskę ze złotą rączką, a na jego palcu widnieje piękny sygnet. Przedstawia się i siada na biurku. Jacek Dehnel -  poeta,prozaik, tłumacz, malarz, człowiek, którego osobowość intryguje od pierwszych minut spotkania.

           Na początku zastanawiamy się nad słowem ,,lubić”, bowiem lubić można na wiele sposobów. Można lubić mniej lub bardziej, można mówić, że się coś lubi, a wcale tak nie odczuwać, aby zwyczajnie nie zrobić drugiej osobie przykrości i można lubić, bo lubić coś wypada. Tutaj nasuwa się pytanie: czy którąś z dziedzin sztuki można lubić bardziej i czy jest ona zatem ważniejsza, niż pozostałe? Lubić, owszem – można, ale to nie jest tak, że literatura przewyższa muzykę i odwrotnie. Pisanie jest dla pana Jacka Dehnela bardzo ważne, jednak nie porzucił malarstwa, które uprawia już od wielu lat…
        Literatura jest czymś w rodzaju magii. Słowa na papierze tworzą zupełnie inny, odmienny świat, nową rzeczywistość. Są czymś do świata dodanym, bo tak naprawdę świata nie da się w pełni opisać. Zbyt dużo razy zdarzyło mi się czytać kilkakrotnie te same fragmenty książki, by się z tym nie zgodzić. To wszystko przyciąga. Każde słowo jest cenne i ważne, by każde się zachowało.
        Obecnie mamy bardzo wiele form książki - zaczynając od istniejącego od dawien dawna kodeksu, poprzez książki na budowlach, np. wypisane prawa na gmachu Sądu Najwyższego w Warszawie, a kończąc na e-bookach i audiobookach. Niewielu Polaków wie, że słynny tekst ,,Ojciec,prać?”, użyty w reklamie Polleny 2000 pochodzi z ,,Potopu” Henryka Sienkiewicza. Są to dzieła, które przetrwały już wiele lat. Istnieją jednak książki,o których być może dowiedzą się dopiero wnuki naszych wnuków. Na przykład – w którejś z polskich bibliotek znajdują się książki hebrajskie. Ich spis posiadają Niemcy. Nikt nie zajmował się tą sprawą przez wiele lat i zapewne długo jeszcze tak pozostanie…
        Jedną z ważniejszych cech książek jest ich wzajemne przenikanie się. Literatura jest „z sieciowana”. Jeśli orientujemy się w tematyce danej książki i wiemy, na podstawie jakich dzieł została napisana, potrafimy coś o niej powiedzieć.
        Istotne jest również to, kim się inspirujemy, na kim opieramy, kto skłania nas do refleksji. Dla pana Jacka Dehnela takim twórcami są Stefan Chwin, Bruno Szulc, Dorota Masłowska i Olga Tokarczuk.Do mojego grona niezapomnianych osób dołączy na pewno pan Dehnel. Już przygotowałam na biurku miejsce na jego książki. Zacznę od ,,Lali”…

Klaudia Wieczorek kl.1a

Zdjęcia: Paulina Pawlak kl. 1a

17:04, poezjaztrzynastka , Spotkania
Link Dodaj komentarz »
 
1 , 2